Cztery tygodnie po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego pacjent często skupia się na tym, czy kolano jest mniej bolesne i czy może już normalnie chodzić. Dla dalszego przebiegu rehabilitacji równie ważny jest pełny wyprost. Jeśli kolano nadal pozostaje wyraźnie zgięte, nie warto czekać, aż „samo się rozrusza”. Przyczyną może być obrzęk, ograniczenie ruchomości tkanek, ból lub sposób wykonywania ćwiczeń. Rzadziej problem wynika z mechanicznej blokady, która wymaga dokładniejszej diagnostyki.
Obrzęk i blizna mogą ograniczać ruch
Po operacji w stawie utrzymuje się stan pooperacyjny, który może powodować wysięk, napięcie tkanek i ochronne zwiększenie napięcia mięśni. Pacjent zaczyna wtedy chodzić z lekko ugiętym kolanem. Z czasem utrwalony wzorzec może dodatkowo utrudniać odzyskanie wyprostu. Znaczenie ma również blizna i ograniczona ruchomość tkanek wokół stawu, ale sama blizna nie jest automatycznie winna każdemu ograniczeniu.

Istotne jest rozróżnienie między brakiem pełnego wyprostu wynikającym z bólu i obrzęku a prawdziwą blokadą mechaniczną. Jeżeli kolano zatrzymuje się w konkretnym punkcie i nie daje się biernie doprowadzić do wyprostu, potrzebna jest ocena ortopedyczna. W określonych przypadkach przyczyną może być problem wewnątrz stawu, na przykład tzw. cyclops lesion po rekonstrukcji ACL. Nie oznacza to jednak, że każde czterotygodniowe ograniczenie ruchu jest takim powikłaniem.
Domowe ćwiczenia pomagają, ale można je wykonywać źle
Rehabilitacja po ACL powinna mieć jasno określone cele i progresję. Zbyt ostrożne ćwiczenia mogą nie dawać wystarczającego bodźca do odzyskania wyprostu. Z drugiej strony agresywne dociskanie kolana mimo nasilającego się bólu i obrzęku może pogorszyć tolerancję obciążenia.
Na tym etapie szczególnie warto kontrolować kilka elementów:
- Codzienną reakcję kolana na ćwiczenia i chodzenie, zwłaszcza wzrost obrzęku.
- Różnicę między wyprostem operowanego i zdrowego kolana.
- Technikę ćwiczeń zaleconych przez fizjoterapeutę oraz czas ich wykonywania.
- Sposób chodzenia, ponieważ utrwalanie chodu na lekko ugiętym kolanie może podtrzymywać problem.
W praktyce nie chodzi o to, aby za wszelką cenę „wycisnąć” kolano do wyprostu. Trzeba jednocześnie kontrolować obrzęk, odzyskiwać ruch i utrzymywać aktywność mięśniową. Dobór ćwiczeń zależy też od rodzaju przeszczepu, dodatkowych zabiegów i zaleceń operatora.
Jeśli po czterech tygodniach wyprost nadal jest wyraźnie ograniczony, warto skontaktować się z prowadzącym fizjoterapeutą i zespołem operującym. Szczególnie ważne są sytuacje, gdy zakres ruchu się nie poprawia, pojawia się twarda blokada, narasta ból lub obrzęk. Wczesna korekta postępowania jest zwykle prostsza niż próba odzyskania utraconego zakresu ruchu po wielu tygodniach.
Po rekonstrukcji ACL pełny wyprost nie jest detalem kosmetycznym. To jeden z podstawowych celów wczesnej rehabilitacji. Najpierw trzeba ustalić, co go ogranicza, a dopiero potem zwiększać intensywność ćwiczeń.

