Pierwsze kroki po wstaniu z łóżka są dla wielu osób najgorszym momentem dnia. Pięta boli, trzeba się „rozchodzić”, a po kilku minutach jest nieco lepiej. Taki obraz często pasuje do dolegliwości związanych z rozcięgnem podeszwowym. Problem zaczyna się wtedy, gdy leczenie zostaje sprowadzone do jednego zabiegu, bez sprawdzenia, dlaczego tkanki są stale przeciążane.
PRP nie usuwa mechanicznej przyczyny bólu
Osocze bogatopłytkowe, czyli PRP (o którym więcej pod tym linkiem: https://en.wikipedia.org/wiki/Platelet-rich_plasma), jest wykorzystywane w leczeniu niektórych przewlekłych problemów ścięgien i rozcięgna podeszwowego. Jego celem jest wykorzystanie składników zawartych w koncentracie płytek krwi do wspierania procesu biologicznego w leczonej tkance. Efekty badań nad PRP w bólu pięty są jednak zróżnicowane, a zabieg nie powinien być traktowany jako zamiennik rehabilitacji.
Rozcięgno podeszwowe działa w warunkach obciążenia. Każdy krok przenosi przez stopę siłę, a sposób jej rozkładu zależy między innymi od ruchomości stawu skokowego, siły mięśni łydki i stopy, budowy oraz funkcji łuku stopy i rodzaju aktywności. Jeżeli obciążenie przekracza aktualną tolerancję tkanek, sam zabieg biologiczny nie zmieni sposobu chodzenia ani treningu.
Dlatego w ocenie przewlekłego bólu pięty trzeba sprawdzić całą kończynę, a nie tylko miejsce największej bolesności. Znaczenie może mieć ograniczenie zgięcia grzbietowego stawu skokowego, osłabienie mięśni łydki, niewystarczająca kontrola stopy lub nagły wzrost aktywności. Trzeba też wykluczyć inne źródła bólu pięty, ponieważ nie każdy ból poranny pochodzi z rozcięgna podeszwowego.
Biomechanikę można zmieniać poprzez obciążenie, nie tylko wkładkę
Zmiana biomechaniki nie oznacza automatycznie konieczności stosowania drogich wkładek czy specjalnego obuwia. Najważniejszym elementem jest często właściwe dawkowanie aktywności oraz stopniowe zwiększanie zdolności stopy i łydki do przenoszenia obciążeń. Ćwiczenia powinny być dobrane do aktualnego poziomu bólu i funkcji.
W praktyce program rehabilitacji może obejmować kilka obszarów:
- Stopniowane ćwiczenia siłowe mięśni łydki i stopy.
- Pracę nad zakresem ruchu stawu skokowego, jeśli występuje istotne ograniczenie.
- Kontrolowany powrót do chodzenia, biegania lub innych aktywności, które wywołują objawy.
- Modyfikację obciążenia treningowego, obuwia lub podłoża, jeśli mają znaczenie dla objawów.
Nie oznacza to, że każda osoba z bólem pięty powinna zrezygnować z aktywności. Przeciwnie. Tkanka potrzebuje odpowiednio dobranego bodźca, aby zwiększać swoją tolerancję. Problemem jest zarówno przeciążenie, jak i wielotygodniowe oszczędzanie stopy bez planu powrotu do sprawności.
Jeśli ból utrzymuje się miesiącami, nasila się mimo postępowania albo nie pasuje do typowego obrazu dolegliwości rozcięgna podeszwowego, potrzebna jest ponowna diagnostyka. W zależności od objawów lekarz lub fizjoterapeuta może rozważyć inne przyczyny, takie jak neuropatia, problem ze ścięgnem Achillesa, przeciążenie kości czy dolegliwości związane z okolicznymi tkankami.
PRP może być jednym z elementów leczenia u wybranych pacjentów, ale nie naprawia samoistnie sposobu obciążania stopy. Jeżeli przewlekły ból pięty ma zostać trwale ograniczony, trzeba jednocześnie pracować nad tolerancją tkanek, siłą, ruchomością i obciążeniem. Biologia i mechanika muszą być oceniane razem.

